Szybkość WiFi a liczba urządzeń korzystających z sieci
W zwykłym korzystaniu z internetu nie za każdym razem łatwo zauważyć, kiedy połączenie zaczyna działać inaczej niż wcześniej. Czasem problem pojawia się wyłącznie wieczorem, innym razem tyczy się jednego urządzenia lub konkretnego pomieszczenia. Samo złudzenie wolniejszego działania nie wskazuje jeszcze, gdzie znajduje się przyczyna.
Test prędkości internetu może dostarczyć bardziej konkretnych informacji, ponieważ pokazuje aktualne wartości pobierania i wysyłania danych oraz opóźnienie. Powinno się natomiast pamiętać, że jest to pomiar utworzony w określonej chwili. O ile w tym samym czasie kilka urządzeń korzysta z sieci, komputer pobiera duży plik, telewizor odtwarza materiał w wysokiej jakości, a telefon projektuje synchronizację danych, wynik może być inny niż podczas niewielkiego obciążenia domowej sieci. Dlatego pojedynczy rezultat warto traktować jako informację o konkretnych ustaleniach, a nie stałą cechę połączenia.
Sposób stworzenia pomiaru ma znaczenie większe, niż może się wydawać. Osoba, która chce sprawdzić prędkość internetu, powinna zwrócić uwagę na to, czy korzysta z przewodu, czy z sieci bezprzewodowej. Połączenie kablowe ogranicza liczbę czynników związanych z transmisją radiową, dlatego może być przydatne przy sprawdzaniu sposobności samego łącza. W sytuacji Wi-Fi dochodzą jednak odległość od routera, grubość ścian, rozmieszczenie urządzeń, zakłócenia oraz liczba aktywnych sieci znajdujących się w pobliżu. Znaczenie może posiadać dosłownie miejsce, w którym znajduje się laptop lub telefon. Wynik uzyskany przy routerze nie musi odpowiadać temu, co użytkownik otrzyma w sypialni, biurze czy na drugim końcu mieszkania. W praktyce warto więc porównywać pomiary wykonane w różnorakich warunkach, zamiast wyciągać wnioski na podstawie jednego odczytu.
Istotnym elementem jest też sama szybkość wifi, która może przekształcać się zależnie od urządzenia i wykorzystywanego pasma. Starszy telefon albo laptop nie za każdym razem wykorzysta kompletne sposobności innowacyjnego routera. Z kolei urządzenie znajdujące się daleko od punktu dostępowego może utrzymywać połączenie, niemniej jednak przesyłać dane wolniej. W sieciach domowych na prawdę często spotyka się pasmo dwie,4 GHz i 5 GHz, które różnią się między innymi zasięgiem a także sposobem działania w określonych ustaleniach. Przy wyborze ustawień nie chodzi więc tylko o zyskanie najwyższej liczby w trakcie testu. Ważne jest również to, jak połączenie zachowuje się w trakcie rzeczywistego użytkowania. Stabilna transmisja może mieć inne znaczenie w trakcie rozmowy głosowej niż w trakcie jednorazowego pobierania dużego pliku. Tożsamo opóźnienie jest istotnym parametrem w zastosowaniach wymagających szybkiej reakcji, mimo że nie opisuje wprost przepustowości łącza.
Do oceny sytuacji przydaje się wykonanie kilku pomiarów o różnorakich porach. O ile rano wynik jest wyraźnie inny niż wieczorem, można podejrzewać wpływ zmieniającego się obciążenia, choć sam test nie daje możliwość w sposób automatyczny ustalić źródła problemu. Warto także porównać kilka urządzeń podłączonych do tej samej sieci. Jeśli jedynie jedno z nich osiąga znacznie niższe wartości, przyczyna może być związana z jego kartą sieciową, oprogramowaniem, ustawieniami albo jakością połączenia bezprzewodowego. Gdy podobne rezultaty występują na różnych urządzeniach, również przez przewód, obraz sytuacji wygląda całkiem inaczej. Przy interpretacji rezultatów powinno się brać pod uwagę deklarowaną przez dostawcę przepustowość, bieżące obciążenie sieci a także sposób wykonania pomiaru. Dopiero zestawienie tych informacji pozwala rozsądnie oszacować, czy obserwowana różnica jest stałą cechą połączenia, chwilowym spadkiem parametrów, czy skutkiem warunków panujących w lokalnej sieci.
Polecam: test internetu.